Reklama

Watykan

Prezydenci Polski w Watykanie

Adobe Stock

Zbliżająca się podróż prezydenta Polski Andrzeja Dudy do Włoch i jego planowane spotkanie z Franciszkiem w Watykanie jest okazją do przypomnienia dotychczasowych wizyt głów naszego państwa za Spiżową Bramą. Pierwszym, którego przyjął u siebie Ojciec Święty, był w 1991 Lech Wałęsa. Po nim do Watykanu udawali się wszyscy jego następcy, i to wielokrotnie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przypomnijmy, że urząd prezydenta przywrócił Sejm jeszcze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej na swym posiedzeniu 7 kwietnia 1989 (w dwa dni po zakończeniu obrad Okrągłego Stołu), uchwalając ustawę o zmianie konstytucji i związane z nią dwie ustawy o ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu. Ten pierwszy dokument głosił, iż prezydent jest „najwyższym przedstawicielem Państwa Polskiego w stosunkach wewnętrznych i międzynarodowych”. Ma czuwać nad przestrzeganiem konstytucji, stać „na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa, nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium oraz przestrzegania międzypaństwowych sojuszy politycznych i wojskowych”.

Należy pamiętać, że decyzja Sejmu nie tyle ustanawiała, ile przywracała po wielu latach urząd prezydenta jako głowy państwa. Stanowisko to istniało bowiem w Polsce w okresie międzywojennym i w latach 1947-52, gdy piastował je Bolesław Bierut. Ale uchwalona 22 lipca 1962 konstytucja zniosła ten urząd, wprowadzając na to miejsce instytucję Rady Państwa – „zbiorową głowę” Polski. Odtąd przez 47 lat jej przewodniczący pełnił rolę prezydenta, choć ani nazwą, ani większością swych uprawnień nie nawiązywał do godności tego urzędu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przywrócenie go stanowiło jeden z najważniejszych przejawów zmian, jakie zaczęły się dokonywać w naszym kraju w 1989 roku i w latach następnych.

Reklama

Pierwszego prezydenta po prawie pół wieku wybrał 19 lipca 1989 Sejm „kontraktowy”, wyłoniony w wyniku wyborów z 4 czerwca tegoż roku (a nie naród w wyborach powszechnych). Został nim gen. Wojciech Jaruzelski, co w tamtym okresie uznawano powszechnie za gest o wymiarze międzynarodowym, aby nie drażnić zbyt daleko idącymi zmianami naszych sąsiadów, zwłaszcza istniejącego jeszcze wówczas ZSRR. Posłowie głosowali imiennie, wrzucając swe kartki do urny. W procedurze wzięło udział 544 członków Zgromadzenia Narodowego, którzy oddali 537 ważnych głosów. Generał otrzymał 270 głosów, czyli dokładnie tyle, ile wynosiła wymagana większość, przeciwko były 233 osoby a 34 wstrzymały się od głosowania. Jeszcze tego samego dnia nowy szef państwa złożył ślubowanie, wymagane przez konstytucję. Swój urząd pełnił nieco ponad rok – do 9 grudnia 1990, gdy w wyniku II tury wyborów stanowisko to objął Lech Wałęsa (ślubowanie złożył 22 grudnia).

I to właśnie on jako pierwszy po wojnie prezydent Polski udał się niebawem w swą pierwszą podróż zagraniczną właśnie do Watykanu, gdzie 5 lutego 1991 przyjął go św. Jan Paweł II. W rozmowie z Ojcem Świętym szef państwa wyraził mu wdzięczność za poparcie, jakiego Stolica Apostolska i osobiście papież udzielili narodowi polskiemu na drodze do odzyskania wolności i niepodległości. Podkreślił również wielowiekowe więzi łączące Polskę z Kościołem i Stolicą Apostolską. Ponadto papież przyjął L. Wałęsę prywatnie już po zakończeniu jego kadencji 16 grudnia 1996.

Drugim szefem naszego państwa, przyjętym przez papieża-Polaka był następca Wałęsy na tym urzędzie (w latach 1995-2005) – Aleksander Kwaśniewski: nastąpiło to 15 października 1998. Rzecz znamienna, że ten wywodzący się z lewicy polityk ma na koncie najwięcej spotkań z papieżami. Jan Paweł II przyjmował go jeszcze pięciokrotnie: 8 kwietnia 2000, 26 lutego 2002, 19 maja i 17 października 2003 oraz 18 maja 2004. Poza tym tuż przed zakończeniem swej drugiej kadencji 9 grudnia 2005 odwiedził on jeszcze Benedykta XVI.

Reklama

Jako trzeci wyjeżdżał do Watykanu, i to pięciokrotnie, Lech Kaczyński (prezydent w latach 2005-10). Przyjmował go tam już Benedykt XVI: 26 stycznia 2006 oraz 18 maja i 12 października 2009. Ponadto 2 kwietnia i 3 czerwca 2007 oraz 11 października 2009 prezydent uczestniczył w uroczystościach religijnych w Watykanie i z tej okazji też spotykał się z papieżem, ale były to krótkie rozmowy na Placu św. Piotra.

Następca tragicznie zmarłego pod Smoleńskiem śp. Lecha Kaczyńskiego – Bronisław Komorowski (2010-15) odwiedzał w Watykanie zarówno Benedykta XVI, jak i jego następcę Franciszka. Po raz pierwszy było to 15 października 2010, a następnie 2 maja 2011 – nazajutrz po beatyfikacji Jana Pawła II; prezydent podziękował Ojcu Świętemu za wyniesienie na ołtarze naszego wielkiego rodaka. A 26 kwietnia 2014 B. Komorowskiego przyjął już nowy biskup Rzymu – było to w przeddzień kanonizacji papieża Wojtyły a obaj mężowi stanu rozmawiali nie tylko o tym wydarzeniu, ale też o stosunkach dwustronnych i o sytuacji na Ukrainie, na której wschodzie właśnie rozpoczęła się wojna, wywołana przez Rosję.

Reklama

I wreszcie obecny prezydent Andrzej Duda, pełniący tę funkcję od 6 sierpnia 2010 i który w tym roku rozpoczął swą drugą kadencję. Franciszek przyjął go dotychczas trzykrotnie: 9 listopada 2015, 5 czerwca 2016 i 15 października 2018. Rozmowy podczas pierwszej audiencji dotyczyły m.in. dwóch ważnych wydarzeń, zaplanowanych na 2016 rok: 1050. rocznicy Chrztu Polski w kwietniu i Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w lipcu. Drugie spotkanie było krótkie, przy okazji kanonizacji w Watykanie o. Stanisława Papczyńskiego. Trzecia wizyta też była okolicznościowa, tym razem w związku z obchodami 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, ale szef państwa porozmawiał dłużej z Ojcem Świętym, m.in. o Polsce, Unii Europejskiej, polityce rodzinnej i o św. Janie Pawle II. Jak powiedział później, papież z zadowoleniem wyrażał się o rządowym wsparciu rodzin, o programie 500+ i innych ważnych sprawach.

Mówiąc o wizytach głów państwa polskiego w Watykanie należy jeszcze wspomnieć o wydarzeniach „przedprezydenckich”. Najpierw w uroczystościach rozpoczęcia pontyfikatu Jana Pawła II w dniu 22 października 1978 (i nazajutrz w audiencji dla Polaków) w Watykanie uczestniczyła oficjalna delegacja z Polski, na której czele stał przewodniczący Rady Państwa (a więc wspomniana wcześniej „zbiorowa głowa państwa”) prof. Henryk Jabłoński. Była to pierwsza tak wysoka reprezentacja władz Polski u papieża po wojnie. Później Ojciec Święty raz jeszcze przyjął tego polityka – 19 maja 1983, nazajutrz po obchodach 39. rocznicy zdobycia Monte Cassino. A 13 stycznia 1987 papież Wojtyła przyjął w Watykanie następcę prof. Jabłońskiego na stanowisku szefa Rady Państwa, gen. Wojciecha Jaruzelskiego. On sam określił potem to wydarzenie jako „historyczną wizytę i wyraz nadziei, że przyniesie ona pożytek Polsce i Europie”.

Za wielki nietakt wobec papieża Pawła VI uznano natomiast zachowanie Edwarda Ochaba – ówczesnego przewodniczącego Rady Państwa – który w dniach 6-11 maja 1967 złożył oficjalną wizytę we Włoszech i nie odwiedził Ojca Świętego. Ogólnie przyjętą praktyką było i jest, że politycy – głowy państw czy szefowie rządów – podczas pobytu w Rzymie „zahaczają” o Watykan, gdzie przyjmuje ich papież. Tymczasem oficjalny przedstawiciel katolickiej Polski nie zrobił tego, a ówczesna propaganda tłumaczyła to napiętym programem jego wizyty, który ponoć nie przewidywał wizyty za Spiżową Bramą.

Na zakończenie tego krótkiego przeglądu dodajmy jeszcze, że papieże, począwszy od Pawła VI, przyjmowali na audiencjach także innych wysokiej rangi polityków z naszego kraju: premierów, marszałków Sejmu i Senatu, ministrów spraw zagranicznych.

Podziel się:

Oceń:

+1 -2
2020-09-23 19:38

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Papież: niech niedziela będzie wolna od pracy, poza przypadkami, gdy jest ona konieczna

BostonCatholic / Foter.com / CC BY-ND

O poszanowanie godności każdego człowieka oraz świątecznego charakteru niedzieli zaapelował Ojciec Święty spotykając się z przedstawicielami świata pracy i przedsiębiorcami na uniwersytecie w Campobasso.

Więcej ...

Niemcy: Adoracja Najświętszego Sakramentu stała się przedmiotem krytyki. Gazeta publikuje skargi mieszkańców

2026-09-03 09:52

Agata Kowalska

Istotą wieczystej adoracji jest obecność czcicieli Najświętszego Sakramentu o każdej porze dnia i nocy. Właśnie to przeszkadza mieszkańcom jedynej parafii w Moguncji, w której odbywa się wieczysta adoracja, narzekającym na światła oraz otwieranie i zamykanie drzwi samochodów - informuje serwis infocatolica.com.

Więcej ...

Nuncjusz Filipazzi zachęca do odwiedzenia wystawy w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach

2026-09-04 16:24
Abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce

@Vatican Media

Abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce

Bez Chrystusa nie można zrozumieć św. Franciszka, ale Franciszek pomaga nam lepiej zrozumieć Jezusa i to, jak Go naśladować – powiedział Faro TV abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce, podczas otwarcia wyjątkowej wystawy, zorganizowanej w Muzeum Diecezjalnym w Siedlcach. Jak relacjonuje Vatican News, z okazji 800-lecia śmierci św. Franciszka pokazano tam arcydzieła malarstwa, pochodzące m.in. ze zbiorów watykańskich.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Archidiecezja katowicka: Powołano Komisję ds. reformy...

Kościół

Archidiecezja katowicka: Powołano Komisję ds. reformy...

Post był znakiem skruchy, błagania oraz oczekiwania na...

Wiara

Post był znakiem skruchy, błagania oraz oczekiwania na...

Męczennice z Nowogródka

Święci i błogosławieni

Męczennice z Nowogródka

Zainteresowanie spotkaniem z papieżem w Lourdes przerosło...

Kościół

Zainteresowanie spotkaniem z papieżem w Lourdes przerosło...

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Wiadomości

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Europa

Fatima: nowy kanał telewizji transmitujący na żywo...

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Wiadomości

Kolumbia: sąd nakazał prezydentowi wystosowanie...

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Wiara

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...

Kościół

Indie: chrześcijanie podpisują oświadczenia, że...