Reklama

Wiara

Dekalog krok po kroku

Przysięgać, nie przysięgać…?

Adobe Stock

Emocje wpływają na nasze zwracanie się do Pana Boga. Czy możemy je kontrolować? Czy przysięga to jest to samo co ślub?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To chyba najczęstszy grzech: brak szacunku dla imienia Bożego. „O Boże, co z ciebie za niedorajda!”. Takie czy podobne okrzyki mogą być pełne emocji, ale mogą nie mieć związku z intensywnością ich przeżywania.

Wentyl emocjonalny

Wyrzucamy je z siebie, aby samemu trochę ochłonąć, innych zaszokować, zwrócić na siebie uwagę... A zaraz potem może „polecieć” zachwyt nad „odlotowym” strojem czy potrawą o bajecznym smaku. Zrównanie imienia Bożego z czymś powszednim to wymawianie go z takim samym nastawieniem, jakbyśmy mówili o przepisie na nową potrawę czy o nowym, pełnym niespodziewanych rozstrzygnięć, kryminale.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czy jest to poważny grzech? To raczej świadectwo, jak płytka jest miłość człowieka do Boga. Raczej nie ma w tym świadomej intencji obrażania Pana Boga czy pogardzania Jego imieniem. Jeśli jednak jest w tym świadoma intencja, wówczas grzech jest poważny. Taki sposób wyrażania emocji świadczy zazwyczaj o lekkomyślnym braku dbania o piękno i poprawność języka. Warto jednak zapytać siebie: czy coś takiego nie stało się moją drugą naturą? Tym bardziej że takie niekontrolowane emocje, wyrażane za pomocą Bożego imienia, mogą się stać dla kogoś powodem poważnego zgorszenia. Choćby postawa rodziców wobec dzieci: one bardzo szybko przyswajają i naśladują postępowanie dorosłych.

Przysięga

Reklama

Powyższe lekkomyślne nadużywanie imienia Bożego nie może być jednak mylone z „przysięgą na Boga”. Bo gdy człowiek dokonuje aktu przysięgi, to powołuje Boga na świadka, że to, co mówi lub obiecuje, jest prawdą. Dla przykładu: gdy wyrażam swoje emocje i wołam: „Na Boga!”, to nie szanuję Jego imienia. Kiedy natomiast mówię: „Przyrzekam na Boga, że mówię prawdę”, składam przysięgę. Czy taka przysięga jest grzechem? Niekoniecznie. Bo godziwa przysięga może się stać aktem kultu, jeśli spełnia kilka warunków.

Pierwszym z nich jest powód, dla którego decydujemy się złożyć przysięgę. Musi być poważny – nie może to być lekkomyślne wzywanie Boga na świadka. Na przykład kiedy ktoś zeznaje w sądzie jako świadek albo kiedy obejmuje ważne stanowisko państwowe. Może to mieć także miejsce w Kościele, gdy wymagana jest przysięga w jakimś procesie przed sądem biskupim. Przysięga z byle powodu natomiast, takie rzucanie słów na wiatr, gdy chcemy tym ubarwić naszą wypowiedź, staje się nadużywaniem imienia Bożego. Zazwyczaj będzie to grzech powszedni, gdyż wynika bardziej z bezmyślności niż ze świadomej chęci dokonania zła.

Reklama

Drugim warunkiem jest materia, której dotyczy przysięga. Stanie się ona grzechem śmiertelnym, gdy przez przysięgę świadomie i dobrowolnie potwierdzamy nieprawdę. To krzywoprzysięstwo. Wreszcie – treść przysięgi powinna mieć charakter obietnicy, czyli pod przysięgą zobowiązuję się uczynić coś, co jest dobre i wykonalne. Jeśli zaś przysięgam uczynić coś złego, np. poprzysięgam zemstę, bo ktoś wyrządził mi krzywdę, to taka przysięga jest zła. Wówczas nawet jeśli ktoś w emocjach złożył taką przysięgę, jest zobowiązany do jej niewypełnienia. Może się też zdarzyć, że ustaną powody, dla których przysięga została złożona. Ktoś np. przysięgał chorej matce na łożu śmierci, że się zaopiekuje najmłodszym bratem, ale potem matka wyzdrowiała i ustał powód zobowiązania do jej wypełnienia. Dlatego jest zwolniony z takiej przysięgi.

Różnica między przysięgą a ślubem

W przysiędze wzywamy Boga na świadka. Chcemy uwiarygodnić naszą wypowiedź, podkreślić, że mówimy prawdę, tak jak ją poznaliśmy. Ona może dotyczyć wydarzenia z przeszłości lub teraźniejszości. Wtedy w przysiędze coś stwierdzamy. Gdy zaś obiecujemy, że zrobimy coś w przyszłości, to wówczas przysięga będzie miała charakter obietnicy składanej ludziom, nie Bogu – On ma być jedynie najwiarygodniejszym świadkiem naszej prawdomówności.

Inaczej jest w przypadku ślubu. Kiedy ślubujemy, to nie tylko przyrzekamy coś Bogu, ale i zobowiązujemy się, że to wykonamy. Treścią ślubu powinno być to, co znajduje upodobanie u Boga, czyli coś dobrego. Kiedy nie dotrzymujemy takiego ślubu, odrzucamy to dobro i odwracamy się od Boga, czyli popełniamy grzech. W przypadku ślubu Bóg nie jest jedynie zwykłym świadkiem, lecz jest adresatem naszej obietnicy.

Różne są rodzaje ślubów

Reklama

Mogą być publiczne, mogą też być tylko prywatne. Ślub jest publiczny wówczas, gdy składamy go wobec świadka kwalifikowanego, tzn. urzędowego przedstawiciela Kościoła. Najbardziej znanym rodzajem ślubu jest przysięga składana podczas celebracji sakramentu małżeństwa, wobec kapłana lub diakona. Innym częstym ślubem są śluby zakonne. Wobec biskupa lub przełożonego zakonnego składane są śluby ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, czyli zobowiązanie do życia radami ewangelicznymi. Wówczas kobieta zostaje siostrą zakonną, a mężczyzna bratem zakonnym. Jeśli ten ostatni przyjmie potem sakrament kapłaństwa, stanie się kapłanem zakonnym.

Ślub prywatny może mieć wiele poważnych powodów. Często składany jest w sytuacjach granicznych, dotyczących nas samych albo naszych bliskich. Może być np. tak, że ktoś ślubuje udać się na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę, gdy Bóg uleczy jego lub kogoś bliskiego z poważnej, zagrażającej śmiercią choroby. W życiorysach wielu świętych czytamy, że w młodym wieku złożyli ślub czystości. Tak uczyniła m.in. św. Agnieszka, która odrzuciła z tego powodu propozycję małżeństwa i poniosła śmierć męczeńską w bardzo młodym wieku. Podobnie uczynił św. Alojzy Gonzaga, który w wieku ok. 9-10 lat złożył prywatny ślub czystości przed obrazem Matki Bożej we Florencji. Jest jednym z najbardziej znanych patronów młodzieży i czystości. Trzeba jednak podkreślić, że wszelkich ślubów prywatnych nie należy składać lekkomyślnie ani pochopnie.

Posłużyć się Bogiem

Przysięga jako branie Boga na świadka może być też rodzajem wykorzystywania Boga do realizacji własnych, nie zawsze dobrych i uczciwych celów doczesnych. Historia zna wiele takich przykładów. Niemcy używali napisu Gott mit uns na żołnierskich pasach i sztandarach. W carskiej Rosji nabożeństwa i modlitwy o pomyślność dworu carskiego nie tylko były praktykowane, ale w wielu sytuacjach miały charakter obowiązkowy i były elementem oficjalnego porządku religijno-państwowego.

Istotę zła, które polega na usiłowaniu wprzęgnięcia Pana Boga w służbę naszych celów doczesnych, możemy zobaczyć, przywołując przykłady biblijne. Grzech Szymona Maga opisany w Dziejach Apostolskich (8, 9-24) polegał na próbie nabycia daru Ducha Świętego za pieniądze. Szymon, widząc, że Apostołowie nakładają ręce i Duch Święty zstępuje na ludzi, zaoferował Piotrowi i Janowi pieniądze, by uzyskać tę samą moc. Pycha i chęć zysku: Szymon wcześniej zajmował się magią i uważał się za kogoś wielkiego, a dar Ducha Świętego potraktował jako narzędzie do zwiększenia swoich wpływów. Od niego pochodzi termin „symonia”, oznaczający kupczenie rzeczami świętymi, godnościami kościelnymi lub sakramentami.

Jeśli zdarza się nam często nadużywać imienia Bożego lub przysięgać, stawiajmy sobie pytanie: jaki fałszywy obraz Boga mamy przed oczami? Czy nie stawiamy Go na równi z bożkami?

Autor jest dogmatykiem i duszpasterzem, profesorem nadzwyczajnym na Wydziale Teologii KUL, redaktorem naczelnym Teologii w Polsce, a od lat moderatorem kręgów Domowego Kościoła.

Kolejny artykuł poświęcony Dekalogowi – w numerze z datą 6 września.

Podziel się:

Oceń:

+10 0
2026-08-18 14:23

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Czytamy Leona XIV

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

W towarzystwie Jezusa także wakacje mogą się stać czasem braterskiej pogody ducha...

Więcej ...

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10
Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

Więcej ...

Dzień św. Franciszka w naszej diecezji

2026-10-02 21:00

BP KEP

Męskie wspólnoty franciszkańskie działające na terenie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej przygotowały uroczystości upamiętniające 800. rocznicę śmierci św. Franciszka z Asyżu.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam...

Wiadomości

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam...

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

Wiara

Ktoś Cię zranił? Przynieś tę ranę na Różaniec

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie...

Niedziela Świdnicka

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie...

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

Leon XIV

Ponad 700 dzieci wołało z Papieżem: obdarz nas pokojem!

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Wiara

Nowenna do św. Franciszka z Asyżu

Nowenna do św. Michała Archanioła

Wiara

Nowenna do św. Michała Archanioła

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Wiadomości

Ciężki, ale stabilny stan ks. Marka Pieńkowskiego

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Wiadomości

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...

Kościół

Uroczystości pogrzebowe księdza zmarłego po ataku...