Po bestsellerowej książce Rzym, moje miasto ks. Witold Kawecki zaprasza nas w dalszą podróż po Italii. Tym razem prowadzi nie ku najbardziej oczywistym ikonom Włoch, lecz ku ich peryferiom, tym geograficznym i kulturowym, choć w tym przypadku słowo „peryferie” trzeba wziąć w duży cudzysłów. To tam autor szuka piękna mniej głośnego, ale nie mniej ważnego. Ta perspektywa ma znaczenie, bo Włochy są państwem o największej liczbie wpisów na listę UNESCO na świecie. W takim kraju łatwo ulec złudzeniu, że wszystko już zostało nazwane i opisane. Ksiądz Kawecki idzie wbrew temu przekonaniu. Zamiast kolejnego katalogu sławnych miejsc proponuje spojrzenie na to, co mniej wyeksponowane, a przez to często bardziej wymagające uwagi i dające więcej estetycznych wrażeń.
Pomóż w rozwoju naszego portalu




