Jak to możliwe? Chodzi o to, żeby w sytuacjach stresowych dać zajęcie dłoniom. Biżuteria antystresowa działa więc podobnie jak popularne gniotki, spinnery itp. Kiedy się denerwujesz, kręcisz długopisem? No właśnie. Instynktownie zajmujesz czymś ręce, a to pomaga zredukować stres i wyciszyć umysł. Dzięki antystresowej biżuterii można to zrobić w dyskretnej i estetycznej formie.
Najpopularniejsze modele
Zaliczane są do nich pierścionki obrotowe oraz takie z różnymi wypustkami – poszczególnymi elementami można kręcić lub w inny sposób nimi manipulować. Sprawdzają się też bransoletki z przesuwanymi koralikami oraz naszyjniki i zawieszki sensoryczne o różnorodnej fakturze.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Efekt antystresowy...
...oparty jest na mechanizmie psychologicznym. Drobne ruchy palców pomagają się wyciszyć, ponieważ ruch rozładowuje napięcie. Mózg zajmuje się prostą czynnością, a co za tym idzie – skupia uwagę zamiast generować natrętne myśli. Kiedy masz coś pod ręką w napiętych sytuacjach, daje ci to poczucie kontroli. Takie proste zajęcia mogą być pomocne w zwalczaniu nawyków (obgryzanie paznokci, skubanie skórek lub brwi). Należy pamiętać, że nie jest to cudowny lek na stres czy zaburzenia lękowe, a jedynie narzędzie, które może działać wspomagająco.
Czy to dla mnie?
Na to nie ma prostej odpowiedzi, ponieważ każdy musi przetestować takie działanie na sobie. Na szczęście biżuteria antystresowa nie jest droga. Na początek warto zainwestować w tańszą wersję i wypróbowywać przez tydzień lub dwa. Jeśli się sprawdzi, przy kolejnym zakupie można patrzeć już nie tylko na funkcję, ale i na design. Koniecznie trzeba zwrócić uwagę na materiał, z którego wykonana jest biżuteria – powinna to być stal chirurgiczna, tytan i oczywiście srebro lub złoto. Ważne jest też, żeby ruchome elementy nie wydawały dźwięków i przesuwały się płynnie. Pierścionki nie powinny być ani za ciasne, ani za szerokie. / kjk




