Film ma wejść do kin w 2027 r. w dwóch częściach. Premiera pierwszej planowana jest na Wielki Piątek (26 marca), a części drugiej – równo 40 dni po Zmartwychwstaniu (6 maja 2027 r.).
W wywiadach Mel Gibson nie ukrywał, że od dawna marzył o kontynuacji Pasji. Historia o Zmartwychwstaniu wymaga jednak – jak sam mówił – znacznie bardziej złożonego podejścia. Być może dlatego prace nad scenariuszem trwały prawie 10 lat! Reżyser napisał go wraz z Randallem Wallace’em, twórcą scenariusza do Braveheart. Gibson podkreślał, że scenariusz był kilkakrotnie przepisywany, konsultowany z teologami, ale też inspirowany sztuką średniowieczną, apokryfami i mistyką wczesnochrześcijańską. – To nie będzie typowe kino religijne. To będzie doświadczenie – zapowiada reżyser.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Twórcy planują ukazać 3 dni między śmiercią Jezusa a Jego zmartwychwstaniem – czas, który w tradycji chrześcijańskiej interpretowany jest jako zejście do piekieł. Zmartwychwstanie Chrystusa ma być jedynie punktem wyjścia do opowieści o duchowej rzeczywistości wykraczającej poza czas i przestrzeń. W podkaście „The Joe Rogan Experience” reżyser ujawnił, że film będzie miał strukturę nielinearną i podejmie próbę ukazania duchowej walki toczącej się „poza ekranem” pierwszej części. – Aby opowiedzieć tę historię, trzeba zacząć od upadku aniołów. To inny świat. To jak trip. Musisz zejść do piekła, żeby zrozumieć, co naprawdę się stało – powiedział Gibson. W filmie pojawią się elementy znane z Apokalipsy św. Jana, pozabiblijne motywy anielskich wojen, a nawet wizje końca czasów.
Zmieni się też obsada filmu. W rolę Jezusa wcieli się fiński aktor Jaakko Ohtonen, zastępując Jima Caviezela. Maryję zagra polsko-włoska aktorka Katarzyna Smutniak, a w obsadzie znaleźli się również: Mariela Garriga (Maria Magdalena), Pier Luigi Pasino (św. Piotr) i Rupert Everett (Abraham).
Zmartwychwstanie Chrystusa jest kręcone podobnie jak Pasja we włoskim Cinecitta Studios, a także na południu Włoch – w okolicach Bari.?



