Reklama

Homilie

HOMILIA

Być dla kogoś światłem

2026-01-13 14:30

Niedziela Ogólnopolska 3/2026, str. 20

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Liturgia Słowa uwrażliwia nas na posłannictwo nie tylko samego Chrystusa, ale również każdego z nas. Jeszcze brzmią w naszych sercach kolędy obwieszczające Narodzenie Jezusa, my jednak nie możemy zatrzymać się przy żłóbku, musimy zmierzać ku Ogrodowi Oliwnemu i Kalwarii, gdyż tam jest cel i misja naszego pielgrzymowania. I choć mamy obrany cel, to ważna pozostaje również wędrówka, nazwana pielgrzymowaniem, co było tak bardzo podkreślane w Roku Jubileuszowym 2025. Pielgrzymowanie stało się nie tylko znakiem nadziei, ale nade wszystko znakiem wiary oraz miłości do Chrystusa, wyrażonej także w miłości do drugiego człowieka. Jesteśmy zatem tymi, którzy niosą Chrystusa – przez nas Bóg ma być rozsławiany. Po raz kolejny słowo Boga mobilizuje nas do bycia apostołem. Skoro przyjąłeś Jezusa za swojego Mistrza i Zbawiciela, musisz być Jego świadkiem. Bóg, który obdarza cię swoim błogosławieństwem, napełnia cię swoim Duchem, który daje ci siłę do tego, by żyć w całej pełni, ustanawia cię światłem dla tych, którzy pobłądzili we współczesnym świecie. I choć mogłoby się wydawać, że się nie nadajesz lub że nie jesteś godny czy odpowiedni, to On nazywa cię nie sługą, ale światłością dla innych – dla tych, którzy może stali się poganami albo są nimi od dawna. Musisz być tym, który podźwignie, podniesie, który wskaże właściwy sens i cel ziemskiego życia. Może będziemy jedynymi na drodze drugiego człowieka, którego uratujemy i wyrwiemy z obłędu, spirali ciemności grzechu i bezsensu życia.

Pozostajemy w ufności względem Boga, że światło naszych dobrych czynów płynie nie skądinąd, tylko z relacji do Jezusa. Święty Paweł Apostoł przypominał to Koryntianom, a Kościół przypomina także dziś nam wszystkim o powołaniu i uświęceniu płynącemu nie z nas, ale z Boga. A zatem łaska Jego i pokój w naszych sercach, rodzinach i domach pozostają znakiem dobrej relacji z Bogiem i Jezusem Chrystusem.

Końcem naszego dzisiejszego pochylenia się nad słowem Bożym jest wydarzenie nad Jordanem. Być apostołem to być także tym, który przygotowuje drogę na przyjście Pana. Choć apostołowie zostali powołani później niż Jan, to wszystkich ich i nas łączy misja przygotowania siebie i innych na przyjście Chrystusa. Nasza misja nie przychodzi ot, tak. Apostołowie przygotowywali się przez trzy lata na misję ewangelizacyjną, Jan przebywał na pustyni, by być gotowym rozpoznać Baranka Bożego. Wszystko, co dziś odnosi się do nas, choć jest darem Bożej łaski, wymaga od nas pełnego zaangażowania i współpracy z ową łaską, a także właściwego czasu, żeby odsunąć się „na bok” i nie przysłonić Zbawiciela. Nieraz stanowi to wielką pokusę i początek upadku wielu „ewangelizatorów” oraz „furtkę” dla demona niszczącego tych, którzy mieli nieść światło, a okrzyknęli się światłem. Wielka pokora Jana niech będzie dla nas przykładem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością”. Tylko w pokorze służby Bogu ujrzysz Jego Syna, Baranka Bożego, który gładzi twoje i moje, i całego świata grzechy. Usunięcie się „na bok”, aby On był na pierwszym miejscu, jest doświadczeniem obecności i działania Trójcy Świętej. Stanowi cel i wypełnienie naszego posłannictwa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podziel się:

Oceń:

+64 -1

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Jak przeżywam każdą Mszę?

Karol Porwich/Niedziela

Rozważania do Ewangelii Łk 24, 13-35.

Więcej ...

Rozważania na niedzielę: Lekarz-ateista zobaczył niemożliwe

2026-02-06 08:19

Mat. prasowy

Opowiadam o Alexisie Carrelu: racjonaliście, który jedzie do Lourdes przekonany, że zobaczy zbiorową histerię… a wraca wstrząśnięty tym, czego był świadkiem. I zadaje Bogu jedno z najuczciwszych pytań, jakie można zadać: „Jeśli to Twoje działanie – pozwól mi dopisać lepszy rozdział do mojego życia.”

Więcej ...

Uśmiech, który skrył tortury. Gwatemalski „męczennik konfesjonału”

2026-02-08 19:29

Vatican Media

Na pierwszy rzut oka to zwykła fotografia radosnego zakonnika. Jednak za uśmiechem „brata Augusto” kryje się jedna z najbardziej wstrząsających historii wierności tajemnicy spowiedzi w XX wieku. Papież Leon XIV otworzył drogę do jego beatyfikacji.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Wiara

Nowenna do Matki Bożej z Lourdes

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam...

Kościół

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam...

Panie, pozwól mi być Twoim światłem dla tych, których...

Wiara

Panie, pozwól mi być Twoim światłem dla tych, których...

Komunikat Biskupa Sosnowieckiego ws. I części raportu...

Kościół

Komunikat Biskupa Sosnowieckiego ws. I części raportu...

Wiadomości

"Spalić kościoły, połamać krzyże". Skandal na finale...

Kwestia Komunii św. na rękę budzi w Polsce wiele...

Wiara

Kwestia Komunii św. na rękę budzi w Polsce wiele...

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

Kościół

Oświadczenie na temat zarzutów wobec bp. Jana Szkodonia

Austria: Ksiądz zmarł podczas Mszy św.

Kościół

Austria: Ksiądz zmarł podczas Mszy św.

Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w...

Wiadomości

Prezydent Karol Nawrocki zastosował prawo łaski w...