Reklama

Aspekty

To było ubogacające doświadczenie

2026-10-06 10:44
Do Asyżu pielgrzymowała grupa ok. 20 osób z parafii pw. św. Wojciecha w Czerwieńsku na czele z proboszczem ks. Dariuszem Orłowskim

Archiwum pielgrzymów

Do Asyżu pielgrzymowała grupa ok. 20 osób z parafii pw. św. Wojciecha w Czerwieńsku na czele z proboszczem ks. Dariuszem Orłowskim

W miniony weekend w Asyżu odbyły się główne obchody 800-lecia śmierci Św. Franciszka. Uczestniczyli w nich również nasi diecezjanie - grupa ok. 20 pielgrzymów z parafii pw. św. Wojciecha w Czerwieńsku na czele z proboszczem ks. Dariuszem Orłowskim.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Tegoroczny wyjazd do Asyżu, jak wyjaśnia ks. Dariusz Orłowski, był owocem zeszłorocznej pielgrzymki kilkudziesięcioosobowej grupy parafian w Roku Jubileuszowym do Rzymu. - Pielgrzymka była na tyle udana, że wówczas padł pomysł, aby w tym roku zorganizować pielgrzymkę do Asyżu, w związku z jubileuszem 800-lecia śmierci św. Franciszka. I rzeczywiście to doszło do skutku – wyjaśnia kapłan. - Tutaj, w Asyżu, byliśmy 3 dni. Główne obchody stanowiło nabożeństwo upamiętniające Transitus, czyli przejście św. Franciszka, który zmarł w nocy 3 na 4 października 1226 roku w Porcjunkuli. Rozpoczęła się taka nocna pielgrzymka, łącząca miejsca związane z jego odejściem - z bazyliki Matki Bożej Anielskiej (Porcjunkuli) w stronę górnego Asyżu i Bazyliki św. Franciszka, gdzie znajdują się jego doczesne szczątki. Szliśmy ok. 10 km w tłumie ok. 3 tys. ludzi z całego świata, a trasa biegła również przez kościół San Damiano, gdzie św. Franciszek usłyszał z krzyża słowa Pana Jezusa: „Franciszku, idź i odbuduj mój Kościół, który, jak widzisz, cały jest w ruinie”. Całe to nabożeństwo było zakończone Mszą św. o północy z 3 na 4 października w dolnym kościele Bazyliki Świętego Franciszka, gdzie znajduje się jego grób i doczesne szczątki. Była to bardzo uroczysta Msza pod przewodnictwem legata papieskiego kard. Ángela Fernándeza Artime, w której też uczestniczyliśmy. Było to dla nas naprawdę duże i wyjątkowe przeżycie. Z kolei nazajutrz, 4 października, uczestniczyliśmy w Mszy św. w górnym kościele bazyliki, której przewodniczył arcybiskup metropolita Bolonii oraz przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch kard. Matteo Maria Zuppi – mówi ks. Orłowski.

Ks. Dariusz Orłowski podczas Mszy św. w dolnym kościele Bazyliki Świętego Franciszka

Archiwum pielgrzymów

Ks. Dariusz Orłowski podczas Mszy św. w dolnym kościele Bazyliki Świętego Franciszka

Drugiego dnia pielgrzymi mieli czas, by zwiedzić Asyż. Nawiedzili m.in. Bazylikę Św. Klary i kościół Św. Rufina, a także dom św. Klary, w którym mieszkała zanim wstąpiła do klasztoru oraz dom, w którym mieszkali rodzice św. Franciszka. Ostatniego dnia pielgrzymi udali się do Bolonii i Rawenny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Dariusz Orłowski podczas Eucharystii w kościele San Damiano

Archiwum pielgrzymów

Ks. Dariusz Orłowski podczas Eucharystii w kościele San Damiano

Reklama

Ks. Orłowski zauważa, że szczególnie nocna pielgrzymka, łącząca miejsca związane z jego odejściem - z bazyliki Matki Bożej Anielskiej (Porcjunkuli) w stronę górnego Asyżu i Bazyliki św. Franciszka, była bardzo ubogacającym doświadczeniem i bogatym przeżyciem duchowym. - Trochę mi to przypominało uczestnictwo w międzynarodowych Światowych Dniach Młodzieży. Byli nie tylko młodzi ludzie, przekrój wiekowy był bardzo różny, chociaż młodzieży było też sporo. Cieszę się, że mogliśmy w tym uczestniczyć. Pielgrzymka była bardzo dobrze zorganizowana. Przy kolejnych stacjach każdy z nas otrzymał jakieś "gadżety", jak np. ziarnko, ziemię i dwa kubeczki, ładnie opakowane z fragmentem Ewangelii św. Jana: „Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity”, co było nawiązaniem do życia św. Franciszka, który ogołocił siebie, po to, by wydać owoc w postaci ruchu franciszkańskiego, który rzeczywiście przyczynił się do odnowy Kościoła w tamtym czasie – zauważa proboszcz z Czerwieńska. - Franciszek początkowo dosłownie odebrał słowa Pana Jezusa "Franciszku, idź i odbuduj mój Kościół", myślał, że Pan Jezus żąda od niego, by odbudował te kościółki, które w okolicy Asyżu były zaniedbane. Dopiero z czasem zrozumiał, że chodziło o ruch duchowy i odnowę, której franciszkanie nadali impuls – dodaje.

Każdy z pielgrzymów, którzy przybyli do Asyżu, ma swoje indywidualne doświadczenie tej drogi. To rozwój duchowy, a także doświadczenie wspólnoty. - Ta pielgrzymka jest dla mnie kontynuacją pewnej duchowości, którą rozpoczęłam w dzieciństwie na Górze św. Anny, a teraz mam szansę poznawania św. Franciszka i jego duchowości. Ta pielgrzymka jest wspaniale zorganizowana. Jest nas mała grupa. Możemy poznawać nie tylko duchową stronę Włoch, ale także urokliwe miejsca i piękne miasta tego kraju. Mamy wspaniałego przewodnika, Przemysława Góralczyka, a wszystko jest pięknie zaopiekowane duchowo przez ks. Dariusz Orłowskiego - mówi jedna z uczestniczek pielgrzymki.

Jestem bardzo wdzięczna, że mogę tu być. To zupełny przypadek, że się tu znalazłam. Wewnętrznie pielgrzymka pozwoliła mi się otworzyć na nowe możliwości w życiu. Przeżyłam rozmowę z osobą z drugiego końca świata, która wsparła mnie w moich decyzjach i pozwoliła mi zrozumieć, że Jezus prowadzi mnie do celu - wyznaje inna z uczestniczek pielgrzymki.

Bardzo się cieszę, że pojechałam na tą pielgrzymkę, ponieważ mogłam poznać nowe osoby, z którymi bardzo dobrze spędzałam czas. Dowiedziałam się dużo nowych rzeczy, miałam możliwość zobaczyć zabytkową architekturę i budynki, a czasami było po prostu zabawnie. Tutaj po prostu poczułam prawdziwe szczęście - dzieli się kolejna osoba. 

Dla mnie osobiście jest to czas wzrostu duchowego. Przyjechałam tu z konkretną intencją, przyjechałam tu po to, by tę pielgrzymkę ofiarować za młodych ludzi pogubionych w życiu. Głęboko wierzę w to, że św. Franciszek i św. Klara, a także św. Carlo Acutis są tymi, których wstawiennictwo może dopomóc im trafić na ścieżki życia z Bogiem, z Jezusem, światłem, które potrafi rozproszyć największe mroki życia - mówi Beata Przymus. - Uczestnictwo w obchodach 800-lecia śmierci Św. Franciszka i stąpanie jego ścieżkami pozwoliło nam odkryć, jak wielką wartością jest wiara, jak miłość Boga może prowadzić, dodawać odwagi, przełamywać schematy. Wierność Boga przez pokolenia! Wystarczy zaufać, a wszystko inne się dzieje. Dotykanie przy okazji sylwetek Św. Carla Acutisa, Św. Klary poprzez poznawanie kontekstu, historii tamtych czasów i wydarzeń dzięki przewodnictwu Przemysława Góralczyka powoduje, że jeszcze bardziej pojmujemy wielkość i świętość tych osób - dodaje.

W czym dzisiaj Biedaczyna z Asyżu może inspirować współczesnych? - To przede wszystkim gotowość do realizacji woli Bożej. To także duch ubóstwa i zaufania Panu Bogu. Dzisiaj, w dobie konsumpcjonizmu, to żywe przesłanie. Dziś może także inspirować jego harmonia pojednania zarówno z Bogiem, człowiekiem i ze stworzeniem, bo św. Franciszek przejawiał wielką miłość do Pana Boga i bliźniego, a szczególnie ubogich, a także miał szacunek dla stworzenia i zwierząt. Bardzo aktualne jest również jego przesłanie pokoju, o czym świadczy pozdrowienie franciszkańskie: "Pokój i Dobro". To dziś również bardzo ważne, w dobie wojen, by traktować wszystkich ludzi jak braci i budować braterstwo – dzieli się ks. Dariusz Orłowski.

Podziel się:

Oceń:

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Kard. K. Krajewski wziął udział w programie "Sprawa dla reportera"

2026-10-06 20:15
Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

ks. Hieronim Wróblewski

Kard. K. Krajewski w programie telewizyjnym Sprawa dla Reportera

Postać łódzkiej położnej, która w Auschwitz przyjęła na świat około 3 tys. dzieci, będzie bohaterką październikowego odcinka programu „Sprawa dla reportera”. W nagraniu udział wziął kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki, który mówił o rozwijającym się w Łodzi kulcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej.

Więcej ...

Zmarł najstarszy kombatant Wojska Polskiego i najstarszy mężczyzna żyjący w Polsce

2026-10-06 17:38
Kapitan Tadeusz Lutak

Wojska Obrony Terytorialnej

Kapitan Tadeusz Lutak "Pancerz"

W wieku 109 lat zmarł kapitan Tadeusz Lutak, ps. „Pancerz” - poinformowały w poniedziałek wieczorem Wojska Obrony Terytorialnej. Kpt. Lutak był najstarszym kombatantem Wojska Polskiego i najstarszym mężczyzną żyjącym w Polsce.

Więcej ...

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Kościół

Komunikat diecezji warszawsko-praskiej: Liturgię Wigilii...

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Wiara

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz...

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Kościół

Abp Śmigiel: „Amoris laetitia” nie dała automatycznie...

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiara

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kościół

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa...

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Kościół

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W...

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Wiara

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił...

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Niedziela Świdnicka

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych...

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...

Kościół

Biskup spotkał się z parafianami. Potem agresywny tłum...